Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2014

Ulubieńcy miesiąca

Piosenka miesiąca
Taylor Swift - Blank space
(klik)

Piosenka pochodzi z najnowszej płyty, 1989. Jeszcze nie kupiłam, ale zamierzam.  (...) (tłumaczenie ze strony powyżej) Krzyki, płacze, perfekcyjne burze
Mogę przeistoczyć całą prawdę
Różany ogród wypełniony kolcami
Sprawię, że będziesz musiał domyślać się o co mi chodzi,
"O mój Boże!"
Kim ona jest?
Upijam się zazdrością,
ale wracasz za każdym razem, gdy odejdziesz,
bo kochanie, jestem koszmarem ubranym jak marzenie
(...)
Piosenka po prostu wpada w ucho, nie mam bladego pojęcia, co jeszcze dodać :). 
Książka miesiąca Becca Fitzpatrick - Szeptem  Patch i Nora - bohaterowie całej serii znaleźli się w samym środku bitwy Upadłych z Nieśmiertelnymi. Życiu dziewczyny zagraża poważne niebezpieczeństwo. Czy Patch - Upadły Anioł ma coś wspólnego ze śmiercią, a właściwie - zabójstwem jej ojca? Jak potoczą się ich losy? Niedawno skończyłam czytać Szeptem, a teraz jestem w połowie Crescendo. Prawdę mówiąc, jestem straaasznie ciekawa, co…

Trochę fotografii!

Te oto zdjęcia zrobiłam chyba we wrześniu..  Pierwszy plener z kółkiem fotograficznym! :)






Ta jedyna rzecz

Jedyną rzeczą, której potrzebuję, jest to ciężkie niebo, te lśniące gwiazdy, odgłos dzwonków. Jedyną rzeczą, której pragnę, jest milion świateł w centrum. I cichy uśmiech  w śniegu, w czapce. W zielonej kurtce. Jedyną rzeczą, o której marzę, to cicha piosenka po zmroku.  Zabłąkana na ulicy. Jedyną rzeczą, której słucham, jest  przyśpieszone bicie serca.

I look to you

Jak obiecałam, wstawiam zdjęcia maski. Szczerze jej współczuję, bo nie zostanę ani plastykiem, ani rzeźbiarzem, ani czym tam jeszcze. Ważne, że przynajmniej ma kształt twarzy! :3 Co do konkursu, oczywiście odwołujemy, bo nie było żadnej osoby chętnej :c. Trudno się mówi. :)  PS Myślę, że ten wywiad, o którym wspominałam zostawię sobie na weekend. Miłego wieczoru!
Whitney Houston - I look to you (polskie tłumaczenie ze strony powyżej)  Kiedy kładę się
Niebiosa teraz słyszą mnie
Zgubiłam się bez jakiejkolwiek przyczyny
Po oddaniu tego wszystkiego, co należało do mnie.

Przyszły burze śnieżne
I zaciemniły moje słońce
Po wszystkim tym, przez co przeszłam
Do kogo teraz mam się zwrócić?

Szukam Cię
Szukam Cię
Gdy straciłam całą swoją siłę
To odnajduję ją teraz w Tobie.
Szukam Cię
Szukam Cię
Kiedy melodia się urwie
W Tobie odnajdę tę piosenkę
Szukam Cię.  (...)  ♥



DIY #1 - Maska z gazety

No dobra, zabieramy się do pisania!
To pierwszy post typu Do it yourself, więc mam nadzieję, że się spodoba.

Potrzebne będą:
Masa, która przypomina ciasto do naleśników (tak, wiem xd),Paski z gazet (matowych),Wazelina,Mop (do sprzątania :3),Suszarka. Pomysł wziął się z lekcji plastyki, więc tak:
Do miski wsyp pół szklanki mąki, jedną szklankę wody. Zmiksuj. Musisz posmarować twarz wazeliną, najlepiej grubą warstwą. Dzięki temu, maska będzie dość łatwa do zdjęcia. Potem, paski z gazet maczasz w wodzie rozrobionej z mąką. Nadmiar po prostu "ściągnij" z paska. Przykładasz do twarzy. Najpierw najlepiej jest zacząć od policzków, potem broda, jeden pasek na czoło. Potem jak leci xD. Obklejasz całą twarz. Gdy uważasz, że warstw już wystarczy, wysusz je (przynajmniej powierzchniowo) suszarką. Może to potrwać do jakiś 20 minut. Potem w miejscu, gdzie maska przylega do skóry, podważ ją lekko, np. cienką linijką. Potem połóż maskę do wyschnięcia, kładąc ją na dwie książki (między nimi…

Siegnac nieba - zakonczenie

Rozdział 23
Zgodnie z tym, co powiedziałam ciotce, zapracowałam na swoje własne mieszkanie. Trochę to potrwało, a Shauna uparła się, żeby mi dołożyć trochę kasy. Tydzień później, wybraliśmy się we trójkę na taki mini-koncert. Nie występował nikt sławny, tylko miejscowi, którzy zgłaszali się kilka tygodni wcześniej. Wydarzenie odbywało się w teatrze, w starej części miasta. Zajęliśmy miejsca pod sceną. Śpiewało wiele naprawdę utalentowanych osób. - Jeszcze jedna osoba i możemy wracać – pomyślałam. Ryan objął mnie ramieniem. - Daj czadu. - Co? Nagle prowadzący wyczytał moje nazwisko i zaprosił na scenę. Zmarszczyłam brwi. - Przecież się nie zgłaszałam! - zawołałam, a Shauna mnie uciszyła. - Ja cię zapisałam – uśmiechnęła się łobuzersko. - Kiedyś się na tobie odegram. Zobaczysz. A ty też wiedziałeś! Zdrajcy jedni! To jeszcze nie koniec! - roześmiałam się. Stanęłam na scenie. Szybko uzgodniłam z muzykami, jaką melodię mają zagrać.

Całe moje życie,
Byłam tylko ja i moje marzenia,
Dni mijały,
Jak bici…

Nagły przypływ twórczości

Hej!  Dzisiaj udostępniam wam jednorazowe opowiadanie, w nagłym przypływie twórczości :3. Niedługo powinnam się zabrać za pierwszy post DIY (Do It Alone) oraz wywiad z założycielkami początkujących blogów. :) Który pomysł bardziej wam się podoba?  ONI
Widzę, słyszę, czuję. To znaczy, że chyba żyję. Palce mam zdrętwiałe, przed oczami zamazany obraz. Leżę w śniegu, czuję pulsowanie w skroni. Mokre włosy przykleiły się do ramion. Z sinych ust wydobywa się para. Mogę wołać o pomoc, ale nie wołam. Mogę się podnieść, ale się nie podnoszę. Widzę i chyba tylko to robię. Patrzę na cienie przemykające wokół mnie. Niemal czuję ich śmiech. Nie wszystkie są złe. Niektóre zatrzymują się i odgarniają moje włosy niewidzialną ręką. Gdy chcę ich odgonić, w nagłym napadzie furii, moja dłoń natyka się na pustkę. A przecież widzę, że nadal tu są. Nie widzę ich twarzy, ale wiem że prawie wszyscy mają usatysfakcjonowaną minę. Kopią mnie w żebra, zgniatają płuca. Kolejny raz im się udało. Kolejny. Kolejny. Kol…

Co myśle o...

Co sądzicie o osobach, które się samookaleczają? W ogóle - co to jest? Definicja z Wikipiedii:

Samookaleczenie (ang. self-mutilation, self-harm) – umyślne uszkodzenie własnego ciała w wyniku autoagresji lub depresji. Samookaleczenie może też być zjawiskiem społecznym (np. w środowiskach, w których pogarda dla bólu nobilituje). Pojawia się też u dzieci, czasem w celu zwrócenia uwagi dorosłych. 

Co o tym myślę? Sądzę, że to dziecinne, że to droga na skróty. Jeśli ktoś nie akceptuje siebie, cierpi na poważną chorobę, depresję, przeżywa trudne chwile w swoim życiu, najgorszym wyjściem z sytuacji jest samookaleczanie się. Bo "najlepiej jest zadawać sobie ból i użalać się nad sobą." (tak, to ironia). Jeśli ktoś tnie się np. bo ma nadwagę, to nie należy siedzieć bezczynnie, tylko zacząć ćwiczyć, wziąć się za siebie, czy choćby zrezygnować ze słodyczy (wiem, że to trudne, ale wykonalne), fastfoodów i gazowanych, słodkich napojów. Zawsze można znaleźć wyjście. Każdą sytuację można roz…

Siegnac nieba

Rozdział 22

Któregoś wieczoru, siedziałam z Ryan'em w parku, aż nagle przyszedł mi do głowy pomysł.
Zwróciłam się do chłopaka.
– Pójdziesz ze mną do mojego domu? Chcę kogoś odwiedzić.
Zrobiliśmy sobie spacer i nie spiesząc się, w końcu dotarliśmy na miejsce. Bez wahania zapukałam do drzwi. Otworzyła mi matka.
- Zoey? Gdzie ty byłaś?!
- To nie jest ważne. Przyszłam kogoś odwiedzić.
Nie czekając na zaproszenie wkroczyłam do środka, pociągając chłopaka za sobą. Weszliśmy na górę. Cicho zapukałam do drzwi swojego pokoju, a potem lekko je uchyliłam.
- Jest tu ktoś?
Napotkałam spojrzenie brązowych oczu Adama.
- Zoey!
Wzięłam go na ręce i przytuliłam.
- Myślałem, że już nie przyjdziesz! I myślałem, że jesteś duchem!
- Przyszłam, a duchem już nie jestem – roześmiałam się serdecznie.
Przedstawiłam Ryan'a Adamowi i na odwrót. Zaskakująco dobrze się dogadywali. Chłopak zaczął rozmawiać z malcem o jakimś meczu, aż w końcu przyszła pora pożegnania.
- Musimy już iść – powiedział Ryan.
Gdy zeszliśmy na d…

Powtarzam się?

Z czym przychodzę dzisiaj? ^^
 Z tematem, który choć raz pojawił się na każdym blogu, stronie, w każdym wypracowaniu, na stronie w pamiętniku.


Dlaczego trzeba walczyć?
Żeby spełniać swoje marzenia. Żeby żyć dobrze i nie żałować swoich decyzji. Żeby potem nie myśleć: Dlaczego nie zrobiłam/łem tego i tamtego... Żeby przed śmiercią stwierdzić, że miało się wspaniałe życie. Żeby nie tracić, tylko zyskiwać. Żeby udowodnić coś sobie. Żeby być szczęśliwym. Żeby przełamać granice. Żeby wyzbyć się lęków, czy nieśmiałości. Żeby pokolorować swój świat. Żeby przy przegranej powiedzieć: przecież walczyłam/łem. Żeby przy wygranej być usatysfakcjonowanym. Żeby uwierzyć w cuda. Żeby osiągnąć cel. Żeby nie być ostatnim. Żeby wybrać życie. Żeby zdobyć miłość. Żeby pozbyć się nienawiści. Żeby zmienić świat. Żeby dawać dobry przykład. Żeby inni walczyli.
* Tak, powtórzenie "Żeby" jest celowe ! :3
Czekam na inne przykłady, w komentarzach! :)

A moży by tak konkurs?

Witam was! :3  Chociaż póki co, tylko dwie osoby wyraziły swoje zdanie na temat konkursu (cieszę się, że pozytywne), postanowiłam i tak go zorganizować. Nie ukrywam, że po długiej bitwie samej ze sobą. ^^
O CO CHODZI? Jak wcześniej pisałam - konkurs jest z okazji 3000 wejść i coraz to bliższego zakończenia "Sięgnąć nieba". Jest to dla mnie sukces! :) Mały, ale już te moje 3000 jest dla mnie nagrodą. :3  ZASADY To pierwszy konkurs, który organizuję, więc tym razem nie będę wymagała czegoś takiego, jak obserwacja mojego bloga, czy Tumblra. Należy po prostu w komentarzu napisać: Adres bloga,kliknąć "powiadamiaj mnie", pod okienkiem z komentarzem. Dzięki temu będziecie po prostu powiadomieni, gdy  odpowiem na wasz komentarz. Na pocztę gmail, powinien przyjść e-mail. _________________

W odpowiedzi, ci, którzy się zgłoszą, otrzymają numerek. Zwycięzców (3-5 - zależy od liczby uczestników) wybiorę drogą losową :).

NAGRODA
Post promujący.
W kilku słowach opiszę Wasz blog ,t…

Praktyczne z pożytecznym

Jako, że niedługo minie 3 miesiąc szkoły, to (z właściwym mi) opóźnieniem napiszę moje sposoby na naukę. Nie musi być ona torturą, a przecież chcemy zdobywać wiedzę, w przyszłości dostać dobrą pracę. Pragniemy rozwijać swoje zdolności i zainteresowania, nie tylko te w sporcie, muzyce, ale też talenty matematyczne, polonistyczne i Bóg wie jakie jeszcze. :)


1. Podręczniki leżące na biurku najlepiej podzielić na kilka gromadek: te, z których musimy się nauczyć (nie-pisemnie), te które musimy odrobić (pisemne) i te, które możemy po prostu zostawić w spokoju :3.

2. W nauce pomaga robienie notatek. Chyba wiele osób zgodzi się ze mną, że tragicznie wygląda nauka powiedzmy 5 stron na pamięć z podręcznika, czy do "opowiadania". W książkach, pomiędzy ważnymi dla nas informacjami znajdują się też te, których nie musimy umieć, bądź nie są istotne. ^^ Na zwykłej kartce warto napisać te najważniejsze informacje, opisując je krótkimi zdaniami.Jako, że jesteśmy wzrokowcami, pomoże też podkreś…

Mądrość życia w jednym zdaniu

Hej hej!
Z jakim tematem przychodzę dzisiaj?
Pobawmy się w interpretację cytatów.
Wypiszę ich jak najwięcej, a wy w komentarzach
zainterpretujcie który chcecie i ile chcecie . :)
W podsumowaniu, zapiszę interpretacje pod danymi cytatami.
Powodzenia!!
"Bóg nigdy nie daje nam więcej, niż damy radę udźwignąć" - książka: Bóg nigdy nie mruga - Regina Brett"Życie jest za krótkie, żeby się nad sobą użalać. Zajmij się życiem, albo zajmij się umieraniem" - książka, ta co powyżej."Czytanie książek, to najpiękniejsza zabawa jaką sobie ludzkość wymyśliła" - Wisława Szymborska"Piękno znajdzie ten kto nie patrzy daleko lecz bliżej niż inni." - autorski cytat Gabrysi :3"To właśnie wady sprawiają że człowiek jest piękniejszy i to właśnie w nich się zakochujemy." - no trzeba jej przyznać, jest dobra w cytatach ^^"Życie jest jak pudełko czekoladek - nigdy nie wiesz, co ci się trafi." - Winston Groom"Nic tak nie irytuje ludzi, którzy chcą…

Wiersze

Wstawiam oto obiecane wiersze. :) Życzę (mam nadzieję) miłego czytania.  "Ogród pełen róż"
Alejka biegnie wśród mgły, w tajemnicy znika. Droga prowadzi, wszędzie pełno róż. Widzę jedną - konkretną. Poczekam, aż ktoś pod drzwiami mi ją położy. Ale idę przez Aleję Róż sama. Przyglądając się. Lekko stąpam po delikatnych płatkach, rozsypanych przede mną, marzeniami kojąc nie – różaną miłość.
"Pisarz"
Świat przed mgłę spowity, kościół w ciemnościach znika, ostatni bije dzwon. Księżyc wychodzi zza horyzontu. Wznosi się ponad  spadziste dachy, okna z witrażami, oświetla drewniany płot  i ścieżkę za nim. W mroku tonie zmęczone miasto, gwiazdy gdzieniegdzie spadają. A pod kaplicą, pomiędzy  mgłami stoi pisarz z piórem w dłoni, notesem przed sobą. I stoi na środku placu, w świetle księżyca, szukając natchnienia, szukając... Szuka przed modlitwą, ślepy  na złociste gwiazdy. 
"Like a"

Czas przemija przed spotkaniem,
nie pytaj jak. Jest dobrze.
Spójrz na swoje ręce. W czym zawiniłeś? 
By czuć ucz…
Przeglądając posty, stwierdziłam, że ostatnio w ogóle nie było wierszy... Nie wiem, czy z chęcią czytanie to, co piszę, ale ja z chęcią się tym z wami dzielę :). Niedługo powinna pojawić się notka z jakimś nowym wierszem. A tymczasem - miłego dnia! :3


Wskazane lub przeciw

Wyobraź sobie, że wygrałeś taki program jak X Factor, Mam Talent, The Voice of Poland albo Must be the Music. Dla przykładu. Masz jakieś 300 000 w kieszeni i co robisz z tymi pieniędzmi? Pierwszą myślą jest wydanie ich na nowy samochód, podróżowanie po świecie, remont mieszkania. Albo wielkie zakupy.




 Chciałabym przepleść to z moją osobą. Oglądałam któryś z programów powyżej i pomyślałam, co JA zrobiłabym z tymi pieniędzmi, gdybym wygrała... Pierwsza myśl? Identyko. Wydać na siebie. Ale zaraz potem: "A  gdyby tak wznieść się ponad to? I przekazać całą tę kwotę dla jakiejś fundacji? Lub dla miejskiego szpitala, który potrzebuje nowego sprzętu? Na potrzebujące dzieci, na ofiary wojen..."

 Zastanów się, jak odmieniłoby się życie tych ludzi. Wielu chorych mogłoby zacząć prowadzić normalne życie, bo wcześniej zabrakło im funduszy np. na operację. Tylu rodzicom kamień spadłby z serca, bo ich córka czy syn dożyje spokojnej starości...  

Jeśli nie my mamy odmienić tą rzeczywi…

Sięgnąć nieba

Hej! Dzisiaj wstawiam wam o tydzień szybciej, rozdział 21, mam nadzieję, że się spodoba. Ja sama nie jestem do niego do końca przekonana... ale konstruktywne uwagi możecie pisać w komentarzach, co pomoże mi ulepszyć już te OSTATNIE rozdziały. Jestem very łaskawa.. :3, że wstawiam wcześniej, ale jakoś nic nie mogę innego wymyślić, so... Mam nadzieję, że się podoba :). 
 EDIT: nie wiem dlaczego wszystko się tak rozjechało..
Rozdział 21
Przypomniałam sobie o przyjaciółce. Szybko pociągnęłam chłopaka za sobą i kucnęłam przy Shaunie. Straciła przytomność. Puls był ledwo wyczuwalny.
- Mógłbyś pomóc mi ją przenieść do domu?
- Jasne.
Podnieśliśmy Shaunę i zmęczeni, doszliśmy do domu. Położyliśmy ją na kanapie. Ze ściśniętym żołądkiem obejrzałam rany. Wyglądały przeokropnie. Zaczęłam się zastanawiać, czy ona w ogóle przeżyje. Nagle, przed oczami znów ukazał mi się obraz. Coś się jednak zmieniło, bo nie czułam bólu. Zobaczyłam przepowiednię w ręce przyjaciółki. Zrobiłam to co w wizji, a rany Shauny …

Post typowo tematyczny....

Wiem, że piszę późną porą, ale co jak co: tej całej 'wenie literackiej' się nie odmawia...
Więc jaki temat chciałabym poruszyć tym razem? Coś pomiędzy stereotypami, a typowymi cechami dziewczyn.

PERFEKCJONISTKI? CZY BARDZO WYMAGAJĄCE? Wielu chłopaków narzeka, że jesteśmy zbyt wymagające... Na co mówimy: "Nie-e?". Ja się przekonałam, że to może tak nie do końca z tym "nie". Na którejś lekcji wdż, musiałyśmy na kolorowych serduszkach napisać czego oczekujemy od chłopaka, jednym słowem - swój ideał. Gdy przyklejałyśmy je na brystol, zauważyłam jedno: na większości serc były wypisane tak do 6 podpunktów, czy zdań. Czyli krótko. Potem spojrzałam na inne serca. Było na nich co najmniej - dużo napisane. W tym moje. Drobnym maczkiem, od góry do dołu. Zaczęłam myśleć, że to może zależeć od charakteru. To, jak bardzo jesteśmy wymagające w stosunku do siebie i innych. W moim przypadku ujawnił się głęboko ukryty perfekcjonizm (jak głęboko? biorąc pod uwagę wygląd moje…

Podsumowanie miesiąca - Październik

Coś takiego podpatrzyłam na kilku innych blogach i bardzo przypadło mi to do gustu. Podsumowanie będzie dotyczyło - tak jak w tytule, października.

Piosenka miesiąca
Zdecydowanie He is we - Happily Ever After.
Za każdym razem, kiedy wątpię w sens tego, że przyszliśmy na świat, ten tekst mnie uspokaja:
(tłumaczenie polskie ze strony powyżej, fragmenty tekstu :3) Pozwól mi zadać ci zagadkę o piosence,
 to tylko maleńka, mała rzecz w moim umyśle
o chłopcu i dziewczynie, próbujących wziąć
 od świata jeden pocałunek w czasie
teraz zabawna rzecz,
 to nie jest opowieść bez tego, ale ta opowieść jest moja
i życzę sobie, abym mogła powiedzieć,
że skończyła się ona po prostu w porządku.

My wszyscy chcemy wiedzieć jak to się skończy

Szczęśliwa zawsze potem,
nie mógłbyś wiedzieć, nie mógłbyś wiedzieć
pominięcie do zakończenia,
kto chciałby wiedzieć,
 ja chciałabym wiedzieć
autorze chwili, czy możesz mi powiedzieć,
czy skończę szczęśliwie?

My wszyscy chcemy wiedzieć jak to się skończy

My wszyscy mam…

Dzieci XXI wieku.

Chyba ostatnim rocznikiem "z dzieciństwem" był rocznik 2000. Przynajmniej według mnie. Nie chcę nikogo obrazić, piszę na podstawie tego, co widzę wokół. Kiedyś na podwórku graliśmy w klasy, w baba jaga patrzy, w mumię czy lunatyka. Siedzieliśmy na dworze praktycznie przez równe 24h.



 Wspominając moje dzieciństwo, mogę śmiało powiedzieć, że było normalne. Dzieciństwo dziecka. Bawienie się lalkami - nie "Monster High". Zabawy w chowanego i w berka - nie z telefonem w piaskownicy. Oglądanie bajek - "Bolek i Lolek", "Olinek Okrąglinek", "Reksio". Teraz? Sponegebob. Idąc ulicą widzę powiedzmy 9-latka, który co drugie słowo klnie. Który denerwuje się, że nie może wrócić do domu i pograć w Minecrafta. Kiedy tak wspominam, mam wrażenie jakby dawne dzieciństwo i teraźniejsze, dzieliła wielka przepaść. Nie było "zabawek" (jeśli można je tak nazwać) typu POTWORKI ZE ŚMIECI...........................


 Co wpłynęło na taką zmianę? Na pewno…