Przejdź do głównej zawartości

Największe niesprawiedliwości świata

Myśl dnia: ten moment, gdy nawet osiedlowy supermarket ma Instagrama, a ty nie i zastanawiasz się co takiego mogą tam wrzucać. Zdjęcia szynki z promocji?

Pomijając tym razem poważne tematy, trochę się pośmiejemy (powodzenia, moje poczucie humoru jest dziwne) rozważając nad tym co przeszkadza nam w świecie.  Zapraszam na post pełen nawiasów i subiektywnych podpunktów trochę po nic. A jednak po coś.

☆ Najbardziej denerwują mnie osoby, które jedzą, jedzą, i nie tyją (wcale nie jestem jedną z nich ciii, to koncepcja samoirytacji). Mogą wtrąbić cały słoik Nutelli, dobić to grubymi naleśnikami na oleju, z syropem klonowym i cukrem, a nogi nadal wyglądają jak z paryskiego wybiegu. Ugh.

☆ Łączenie kolorów. Kiedy ty boisz się połączyć czarny z żółtym, a te wszystkie ekspertki od mody zmieszają błękit z różem (nawiasem mówiąc - fuuuj) i wyjdzie im to świetnie, a ty zastanawiasz się gdzie popełniłaś błąd.

☆ Gdzie pojawiły się ten wolny czas, który znajdują bohaterki wszystkich książek?  Autorzy są niesprawiedliwi! Ja tutaj modlę się, by doba miała 50 godzin żebym wyrobiła się i z dodatkowymi zajęciami i konkursami, a nie wyglądała przy tym jak zombie.

☆ Ludzie, którzy chcą być śmieszni. CHCĄ, bo im nie wychodzi i na siłę starają się obrócić coś w żart nawet kosztem swojej reputacji oraz samooceny. Nie poświęcę im ani zdania więcej w tym podpunkcie.

☆ Przemądrzałość i upór. Te dwie cechy się nie lubią, ale często chodzą razem w parze sprawiając, że wszyscy wokół chcą rąbnąć głową w ścianę.

☆ Spoilery. Spoilery wszędzie.

☆ W czym tu jeszcze świat jest niesprawiedliwy? Ten podpunkt zostawiam dla Was, dajcie znać w komentarzach co jest tak denerwujące, aż korci by wyjąć z szafy bazookę.

Komentarze

  1. Mnie najbardziej irytuje to, że wszystko jest takie sztuczne i nieoryginalne. Wszystkie dziewczyny wyglądające tak samo, a dodatkowo większość z nich ma partnerów. Strasznie denerwują mnie też malowane brwi, ale to głównie kwestia gustu. I tak jak wspomniałaś: przemądrzałość. Coś okropnego. A spojlery nie są złe, szczególnie kiedy to ty je mówisz :).

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Każdy komentarz i obserwacja wywołują uśmiech i niezwykle motywują.

✓ Komentarze wulgarne są od razu usuwane.
✓ Przyjmuję jedynie konstruktywną krytykę.
✓ Zostaw link do swojego bloga - chętnie poczytam.
✓ Nie bawię się w rzeczy typu: obserwacja za obserwację. Ale jeśli twój blog mi się spodoba - zaobserwuję.
✓ Jeśli komentujesz, zrobię to na pewno u ciebie.

Popularne posty z tego bloga

Coś dla bloga, czyli narzędzia przydatne w blogowaniu

Jak powszechnie wiadomo, blogowanie to dziedzina, dzięki której możemy się wiele nauczyć. Od fotografii do filmu, od współprac do książek. Wiele z nas korzysta z dodatkowych pomocy przy tworzeniu postów. O tym jest dzisiejsza notka. OBRÓBKA ZDJĘĆ/TWORZENIE NAGŁÓWKA   Pierwszym, z którego sama korzystam jest PicMonkey. Nadaje się zarówno do obróbki zdjęć jak i wszelkiego rodzaju modyfikowania nagłówka. Dysponuje sporą ilością czcionek, większość jednak nie obsługuje polskich znaków. + z programu można korzystać online

4 błędy

Blogosfera dość już napisała się na temat błędów, które popełniają blogerzy. Dajmy im trochę luzu i czas na odbudowanie sił. Dzisiaj skupmy się na tym, co źle robią czytelnicy. Tak, możecie się zdziwić, ale to właśnie oni stanowią 55% naszej motywacji do pisania. I oni nie są ideałami, a oceniamy tylko blogerów. Zapraszam na kilka błędów, które popełniają czytelnicy.

Charakter nie wygląd!

Ile razy zdarzyło Ci się ocenić kogoś po wyglądzie? Jak często odrzucasz ludzi tylko dlatego, że coś ci się w nich nie podoba? Dlaczego, dla wielu z nas, wygląd jest najważniejszy? Chyba nie raz idąc ulicą, zdarzyło ci się obserwować mijających cię ludzi. Kobieta w ołówkowej spódnicy pewnie jest nudna jak flaki z olejem, dla tego chłopaka w dresach najpewniej nie ma już nadziei na dobrą przyszłość, a dziewczyna w okularach jest kujonem . Pierwsze wrażenie jest ważne, a przynajmniej w niektórych sytuacjach. Przecież na rozmowę o pracę nie wciągniemy na siebie piżamy i kapci. Czasami po prostu musimy spełniać pewne wymogi.