Przejdź do głównej zawartości

Witamy Shakespeare'a!


"Dwa równie stare i szlachetne rody
W Weronie, gdzie się rozgrywa ta sztuka,
Wskrzeszają zamęt przycichłej niezgody:
Gdy w sercach ojców nienawiść szaleje,
Dzieciom, wiedzionym przez los ku zagładzie,
Miłość podsuwa daremną nadzieję -
Śmierć ich dopiero koniec waśniom kładzie.
Miłość, skazana na śmierć przez nienawiść,
Której szał ciemny gubił dwie rodziny,
Aż śmierć jedynie mogła je wybawić:
Taką historię widz przez dwie godziny
Oglądać będzie tu, na naszej scenie;
Może uroni łzę na zakończenie."
- Chór


Dzisiaj chciałabym polecić wam książkę William'a Shakespeare'a pt. "Romeo i Julia". Od dawna zbierałam się, żeby ją przeczytać, ale dopiero spis lektur szkolnych mnie do tego przekonał i zmotywował. Więc wypożyczywszy dzisiaj książkę, jestem już na 122 stronie (na 177). Myślę, że osoby lubiące takie "klimaty", powieść zainteresuje i wzruszy. W moim wydaniu jest już ona poprawiona, na bardziej współczesny język, więc czyta się całkiem nieźle. Lektura podzielona jest na akty, sceny i role - jak to w sztuce. Fabuła naprawdę mnie zaciekawiła i choć od zawsze znałam zakończenie, to warto i tak przeczytać.

KILKA INFORMACJI:
  1. Julia miała niespełna 14 lat
  2. Romeo miał (chyba) 16 lat.
  3. Akcja dramatu trwa 5 dni (od niedzielnego poranka do piątkowego świtu), a miejsce akcji to Werona. 
  4. Pierwszą miłością Romea jest Rozalina (głupi Romeo :3). W Julii zakochuje się na balu w domu Capulett'ów.
  5. Data pierwszego wydania: 1597r.
"Sztuka przedstawia konflikt dwóch zwaśnionych rodzin, których członkowie zakochują się w sobie. Nieszczęśliwie zakochany w dziewczynie imieniem Rozalina, Romeo Montecchi dowiaduje się o balu w domu rodziny Capulettich, gdzie ma pojawić się jego wybranka. Udaje się tam wraz z grupą przyjaciół i poznaje Julię (...)." (źródło - klik)




"Romeo! Czemuż ty jesteś Romeo? Wyrzecz się ojca i odrzuć nazwisko lub, jeśli nie chcesz, powiedz, że mnie kochasz, a ja wyrzeknę się swojego rodu".

- Julia

"Tylko nazwisko twoje jest mi wrogiem. Ty jesteś sobą – nie żadnym Montecchim. Cóż jest Montecchi? (...) O, zmień nazwisko, nazwij się inaczej! Cóż znaczy nazwa? To, co zwiemy różą, pod inną nazwą nie mniej by pachniało. (...)."
- Julia


"(...) Cicho! Cóż to za światło błysło w oknie? To brzask na Wschodzie, a słońcem jest Julia! Wzejdź, słońce, przyćmij chorobliwie blady Księżyc!"

- Romeo






Komentarze

  1. uwielbiam Romea i Julię, jedyna lektura, którą czytałam z zaciekawieniem ;D
    Zaobserwowałam, miło gdybyś się odwdzięczyła :)
    donutworrybehappy.blogspot.com - zapraszam do mnie, nowy post z t-shirtami DIY :3

    OdpowiedzUsuń
  2. Książkę znam dość dobrze bo omawiałam ją w II klasie :)
    blog ->klik

    OdpowiedzUsuń
  3. kochamyiumieramy.blogspot.com <----czytnij sobie

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Każdy komentarz i obserwacja wywołują uśmiech i niezwykle motywują.

✓ Komentarze wulgarne są od razu usuwane.
✓ Przyjmuję jedynie konstruktywną krytykę.
✓ Zostaw link do swojego bloga - chętnie poczytam.
✓ Nie bawię się w rzeczy typu: obserwacja za obserwację. Ale jeśli twój blog mi się spodoba - zaobserwuję.
✓ Jeśli komentujesz, zrobię to na pewno u ciebie.

Popularne posty z tego bloga

Coś dla bloga, czyli narzędzia przydatne w blogowaniu

Jak powszechnie wiadomo, blogowanie to dziedzina, dzięki której możemy się wiele nauczyć. Od fotografii do filmu, od współprac do książek. Wiele z nas korzysta z dodatkowych pomocy przy tworzeniu postów. O tym jest dzisiejsza notka. OBRÓBKA ZDJĘĆ/TWORZENIE NAGŁÓWKA   Pierwszym, z którego sama korzystam jest PicMonkey. Nadaje się zarówno do obróbki zdjęć jak i wszelkiego rodzaju modyfikowania nagłówka. Dysponuje sporą ilością czcionek, większość jednak nie obsługuje polskich znaków. + z programu można korzystać online

4 błędy

Blogosfera dość już napisała się na temat błędów, które popełniają blogerzy. Dajmy im trochę luzu i czas na odbudowanie sił. Dzisiaj skupmy się na tym, co źle robią czytelnicy. Tak, możecie się zdziwić, ale to właśnie oni stanowią 55% naszej motywacji do pisania. I oni nie są ideałami, a oceniamy tylko blogerów. Zapraszam na kilka błędów, które popełniają czytelnicy.

Pokonać złość

/udowodnić, że może być lepiej. Zacznę od tego, że sama często denerwuję się z różnych powodów, ale ten post jest o jednym: człowieku. Każdy z nas zna sytuację, gdy nie może wytrzymać czyjegoś zachowania, sposobu bycia czy po prostu obecności. Zanim zacznę całą rozprawkę o pokonywaniu złości, chcę o czymś wspomnieć. Wiem, że często nie mamy wpływu na nasze uczucia, ale zastanów się, zanim zaczniesz kłócić się z kimś o to, kim jest. Wiem, że jesteśmy tylko ludźmi i niektóre rzeczy nas ponoszą, ale nie możemy mieć pretensji do nikogo za to jak prowadzi swoje życie. Możemy zwrócić uwagę danej osobie, jeżeli coś nam nie pasuje w jej/jego zachowaniu, ale pamiętajmy o konstruktywnej krytyce.