Przejdź do głównej zawartości

List do autora...

Warto wysłać list do autora jakiejś książki? Czy to strata czasu? A może nie warto 'bo i tak nie odpisze'?

Ja myślę, że jak najbardziej warto. Ostatnio napisałam e-mail do autorki książek: "Bóg nigdy nie mruga" i "Jesteś cudem".  






Do dzisiaj nie dostałam odpowiedzi, ale czekam cierpliwie i wytrwale sprawdzam pocztę :)
A dlaczego warto?
Teraz wkroczę w temat nadziei. I marzeń.




Warto je spełniać, bo dają nam radość życia, zabijają codzienną rutynę. Jest na co czekać. Chociaż mówią, że nadzieja matką głupich, ja mówię tak: ''nadzieja matką życia". I właśnie jednym z moich marzeń jest otrzymanie tej wiadomości. Na spełnienie takich celi trzeba poczekać i wziąć to na swoją wiarę, że się uda. Na końcu najlepsza jest satysfakcja. Nawet jak przyjaciele mówią: "Po co?", "Co ci to da?" "On/ona dostaje milion takich wiadomości dziennie, myślisz, że akurat tobie odpisze?" Tak, właśnie tak myślę. Zawsze ktoś się trafi pośród tych kilku milionów. A może akurat się uda? Trzeba wierzyć.

 A czym dla Was są marzenia?

Werqa Ju

Komentarze