Przejdź do głównej zawartości

Mój ulubiony autor

Słyszeliście kiedyś o Juliuszu Verne? Jego książki są świetne. Nawet fragmenty historyczne lub przyrodnicze ciekawie się czyta :D
  • Pięć tygodni w balonie
  • Paryż w XX wieku
  • Podróż do wnętrza Ziemi
  • Z Ziemi na Księżyc
  • Dzieci kapitana Granta 
  • Wokół Księżyca 
  • Dwadzieścia tysięcy mil podmorskiej żeglugi
  • W osiemdziesiąt dni dookoła świata
  • Tajemnicza wyspa
  • Michał Strogow
  • Piętnastoletni kapitan
  • Zielony promień
  • Keraban Uparty
  • Mateusz Sandorf
  • Robur Zdobywca
  • Północ kontra Południe
  • Dwa lata wakacji
  • Napowietrzna wioska
Oczywiście, to tylko mała część jego książek, a kiedy chciałam spisać je wszystkie to szczęka mi opadła, bo nie przypuszczałam, że  aż tyle tego jest. Zajęło mi to trzy strony z zeszytu xD

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Coś dla bloga, czyli narzędzia przydatne w blogowaniu

Jak powszechnie wiadomo, blogowanie to dziedzina, dzięki której możemy się wiele nauczyć. Od fotografii do filmu, od współprac do książek. Wiele z nas korzysta z dodatkowych pomocy przy tworzeniu postów. O tym jest dzisiejsza notka. OBRÓBKA ZDJĘĆ/TWORZENIE NAGŁÓWKA   Pierwszym, z którego sama korzystam jest PicMonkey. Nadaje się zarówno do obróbki zdjęć jak i wszelkiego rodzaju modyfikowania nagłówka. Dysponuje sporą ilością czcionek, większość jednak nie obsługuje polskich znaków. + z programu można korzystać online

4 błędy

Blogosfera dość już napisała się na temat błędów, które popełniają blogerzy. Dajmy im trochę luzu i czas na odbudowanie sił. Dzisiaj skupmy się na tym, co źle robią czytelnicy. Tak, możecie się zdziwić, ale to właśnie oni stanowią 55% naszej motywacji do pisania. I oni nie są ideałami, a oceniamy tylko blogerów. Zapraszam na kilka błędów, które popełniają czytelnicy.

Największe niesprawiedliwości świata

Myśl dnia: ten moment, gdy nawet osiedlowy supermarket ma Instagrama, a ty nie i zastanawiasz się co takiego mogą tam wrzucać. Zdjęcia szynki z promocji? Pomijając tym razem poważne tematy, trochę się pośmiejemy (powodzenia, moje poczucie humoru jest dziwne) rozważając nad tym co przeszkadza nam w świecie.  Zapraszam na post pełen nawiasów i subiektywnych podpunktów trochę po nic. A jednak po coś. ☆ Najbardziej denerwują mnie osoby, które jedzą, jedzą, i nie tyją (wcale nie jestem jedną z nich ciii, to koncepcja samoirytacji). Mogą wtrąbić cały słoik Nutelli, dobić to grubymi naleśnikami na oleju, z syropem klonowym i cukrem, a nogi nadal wyglądają jak z paryskiego wybiegu. Ugh. ☆ Łączenie kolorów. Kiedy ty boisz się połączyć czarny z żółtym, a te wszystk...