Przejdź do głównej zawartości

Foto.. Czemu nie..

Teraz pomęczę was, krótkim tekstem O MNIE.
Werqa. Mam kilka hobby , więc trudno mi ulokować swoje zainteresowania w jednym z nich.
Pływam , niedługo zacznę grać w siatkę. Piszę wiersze. Uwielbiam robić zdjęcia, brać udział w konkursach fotograficznych. Ulubiony sport.. Koszykówka. Jestem wysoka. Aż, za xD. Niebieskie oczy. W przyszłości chciałabym zostać Fotografką , albo dziennikarką, albo ... Piosenkarką.. Tak, wiem.. To może trochę dziecinne marzenie, bo wiem , że nie dam rady tego osiągnąć. Ale uwielbiam śpiewać, brałam udział w kilku konkursach, dobrze mi szło.. Nie myślcie, że się chwalę. Nie ważne. Mam kota. Danio. Wściekły dachowiec. Biały w czarno - szare łatki. Czarny, pręgowany ogon. :) Wystarczy o mnie. :>

Jedno z wielu zdjęć , zrobionych przeze mnie, które zawala mi aparat. :>

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Coś dla bloga, czyli narzędzia przydatne w blogowaniu

Jak powszechnie wiadomo, blogowanie to dziedzina, dzięki której możemy się wiele nauczyć. Od fotografii do filmu, od współprac do książek. Wiele z nas korzysta z dodatkowych pomocy przy tworzeniu postów. O tym jest dzisiejsza notka. OBRÓBKA ZDJĘĆ/TWORZENIE NAGŁÓWKA   Pierwszym, z którego sama korzystam jest PicMonkey. Nadaje się zarówno do obróbki zdjęć jak i wszelkiego rodzaju modyfikowania nagłówka. Dysponuje sporą ilością czcionek, większość jednak nie obsługuje polskich znaków. + z programu można korzystać online

4 błędy

Blogosfera dość już napisała się na temat błędów, które popełniają blogerzy. Dajmy im trochę luzu i czas na odbudowanie sił. Dzisiaj skupmy się na tym, co źle robią czytelnicy. Tak, możecie się zdziwić, ale to właśnie oni stanowią 55% naszej motywacji do pisania. I oni nie są ideałami, a oceniamy tylko blogerów. Zapraszam na kilka błędów, które popełniają czytelnicy.

Największe niesprawiedliwości świata

Myśl dnia: ten moment, gdy nawet osiedlowy supermarket ma Instagrama, a ty nie i zastanawiasz się co takiego mogą tam wrzucać. Zdjęcia szynki z promocji? Pomijając tym razem poważne tematy, trochę się pośmiejemy (powodzenia, moje poczucie humoru jest dziwne) rozważając nad tym co przeszkadza nam w świecie.  Zapraszam na post pełen nawiasów i subiektywnych podpunktów trochę po nic. A jednak po coś. ☆ Najbardziej denerwują mnie osoby, które jedzą, jedzą, i nie tyją (wcale nie jestem jedną z nich ciii, to koncepcja samoirytacji). Mogą wtrąbić cały słoik Nutelli, dobić to grubymi naleśnikami na oleju, z syropem klonowym i cukrem, a nogi nadal wyglądają jak z paryskiego wybiegu. Ugh. ☆ Łączenie kolorów. Kiedy ty boisz się połączyć czarny z żółtym, a te wszystk...