Przejdź do głównej zawartości

Paramore. My Chemical Romance.



Wielu z nas 'dołek' kojarzy się z siedzeniem po ciemku w pokoju, z jeszcze bardziej dołującymi piosenkami. I z wszystkimi wspomnieniami, w których występujemy w tej gorszej roli. Analizujemy wszystkie swoje wspomnienia, wszystkie potknięcia, kompromitujące sytuacje. Jednym słowem pogrążamy się jeszcze bardziej. Po co roztrząsać te złe zdarzenia? Nie da się cofnąć czasu, a rozpamiętywanie działa, no... Powiedzmy niekorzystnie na naszą psychikę. Chyba już lepszym rozwiązaniem będzie odkręcenie tego, lub życie życiem. Lepiej wytłumaczy to kilka cytatów z "Bóg nigdy nie mruga": 

"Pogódź się z przeszłością, by nie psuła ci teraźniejszości."
"Życie jest za krótkie, żeby się nad sobą użalać. Zajmij się życiem, lub zajmij się umieraniem."
"Każdą tak zwaną katastrofę kwituj słowami: Czy za pięć lat to będzie miało jakieś znaczenie?"
"Czas leczy niemal wszystkie rany - daj mu tylko trochę czasu."
"Niezależnie od tego, jak dobrze lub źle wygląda sytuacja, ona i tak się zmieni."

Kiedy ostatnio u mnie wystąpił taki dołek, to wyglądało to trochę inaczej. Po prostu siedziałam na podłodze pijąc jogurt kawowy, jedząc kokosową Princessę. Myślałam o wszystkich negatywnych zdarzeniach. Kto wyciągnął mnie z tego dołka? Przyjaciółka. Napisałam do niej jedno słowo: dołek. Szczerze mówiąc, spodziewałam się tych wszystkich pocieszających rozmów z seriali, współczujących słów. Wiecie co napisała?
"Posłuchaj Candice Accol'i. I My Chemical Romance. I Paramore."
Wysłała mi masę linków, wszystkie przesłuchałam. Zdziwiłam się jeszcze bardziej. To było o wiele lepsze niż pocieszające rozmowy. Wstałam z podłogi. Sukces.
"Dzięki."

Kilka piosenek, od razu z tłumaczeniem:

I tak ode mnie:


 Werqa Ju

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Coś dla bloga, czyli narzędzia przydatne w blogowaniu

Jak powszechnie wiadomo, blogowanie to dziedzina, dzięki której możemy się wiele nauczyć. Od fotografii do filmu, od współprac do książek. Wiele z nas korzysta z dodatkowych pomocy przy tworzeniu postów. O tym jest dzisiejsza notka. OBRÓBKA ZDJĘĆ/TWORZENIE NAGŁÓWKA   Pierwszym, z którego sama korzystam jest PicMonkey. Nadaje się zarówno do obróbki zdjęć jak i wszelkiego rodzaju modyfikowania nagłówka. Dysponuje sporą ilością czcionek, większość jednak nie obsługuje polskich znaków. + z programu można korzystać online

4 błędy

Blogosfera dość już napisała się na temat błędów, które popełniają blogerzy. Dajmy im trochę luzu i czas na odbudowanie sił. Dzisiaj skupmy się na tym, co źle robią czytelnicy. Tak, możecie się zdziwić, ale to właśnie oni stanowią 55% naszej motywacji do pisania. I oni nie są ideałami, a oceniamy tylko blogerów. Zapraszam na kilka błędów, które popełniają czytelnicy.

Największe niesprawiedliwości świata

Myśl dnia: ten moment, gdy nawet osiedlowy supermarket ma Instagrama, a ty nie i zastanawiasz się co takiego mogą tam wrzucać. Zdjęcia szynki z promocji? Pomijając tym razem poważne tematy, trochę się pośmiejemy (powodzenia, moje poczucie humoru jest dziwne) rozważając nad tym co przeszkadza nam w świecie.  Zapraszam na post pełen nawiasów i subiektywnych podpunktów trochę po nic. A jednak po coś. ☆ Najbardziej denerwują mnie osoby, które jedzą, jedzą, i nie tyją (wcale nie jestem jedną z nich ciii, to koncepcja samoirytacji). Mogą wtrąbić cały słoik Nutelli, dobić to grubymi naleśnikami na oleju, z syropem klonowym i cukrem, a nogi nadal wyglądają jak z paryskiego wybiegu. Ugh. ☆ Łączenie kolorów. Kiedy ty boisz się połączyć czarny z żółtym, a te wszystk...